O co mi właściwie chodzi? | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

O co mi właściwie chodzi?

Kategorie: 
Co jest moim celem? Jak często zadajesz sobie pytanie? I w jakich kontekstach? A co ważniejsze, czy to jest Twój cel, czy może to jest cel od Ciebie dla kogoś? Zwłaszcza ten ostatni punkt wart jest przemyślenia.
Większość z nas ma jakieś cele. Jeżeli mówimy o karierze, podróżowaniu albo pomysłach na tzw. cztery kąty, to trudności, w określeniu tego, czego oczekujemy, zwykle zbyt dużych nie ma, a przynajmniej jesteśmy w stanie określić pewne ramy. Gdy jednak przychodzi do tematu wymarzonego partnera nagle pojawiają się wodolejstwo większe niż w przypadku najbardziej nieciekawego tematu wypracowania na lekcję języka polskiego.

Nie chcę niczego planować

"Nie chcę niczego planować" i "zobaczymy co będzie". Zdawanie się na rzeczywistość jest niewątpliwie fantastyczną formą ochrony przed rozczarowaniem, nie zmienia to jednak faktu, że bardzo iluzoryczną, bo rozczarowanie i tak przychodzi jak nic nie wychodzi. Znamy to, prawda? A skoro było rozczarowanie i to nie raz, to znaczy, że były też oczekiwania, co z kolei niemalże pachnie jakimś "celem". Tylko czy podjęte przez Ciebie działania prowadziły właśnie do "tego" celu, czy może były tylko grą pozorów, która w rzeczywistości prowadziła gdzieś indziej? O czym myślałaś podczas ostatniego spotkania z nowo poznanym facetem? Czy było to coś w stylu "o rany, niech on już w końcu mnie pocałuje", czy też może "muszę trzymać dystans, bo pomyśli, że jestem jakaś łatwa"? Jak skupiasz się na tym "co on o Tobie pomyśli", to jaki jest Twój cel? Unikanie! Ten cel możesz zrealizować w 100% bez wychodzenia z domu. I zapewne jesteś bardzo interesującą kobietą, i potrafisz czarować i flirtować, ale to nie był Twój cel na to spotkanie - celem było unikanie albo inaczej tzw. zaliczenie spotkania, żeby już było za Wami, bo na następnym będziesz się mogła już poczuć odrobinę swobodniej... ale tylko odrobinę...

Jaki cel, taki rezultat

Jakie jest kryterium sukcesu dla celu "zobaczymy co będzie"? Jak nie ma takiego kryterium, tzn. że to nie jest cel i naturalne jest, że wszystko co jest celem, np. "unikanie" wejdzie na pierwszy plan. Tak działa nasz mózg, jest zorientowany na realizację konkretnych zadań i tym się najchętniej zajmuje.

Chcę żeby była piękna, bogata i miała sklep monopolowy

W wersji dla kobiet "wykształcony, rozgarnięty, niebrzydki, miał pracę i pasję". Czasami jeszcze dochodzi "żeby był w okolicach 30-ki", tudzież "odrobinę starszy". Cytat zaczerpnięty z listu jednej z czytelniczek portalu wysokieobcasy.pl.
Dużo się mówi o tym, że ważne jest wiedzieć czego się chce i o tym by mieć wysokie standardy. Rzadko jednak mówi się o tym, w jaki sposób to zrobić. Żeby móc osiągnąć jakiś rezultat, musisz mieć na niego wpływ. Pojawienie się na kursie foto, jak w przypadku ww. czytelniczki, to trochę za mało żeby móc powiedzieć - miałam wpływ na realizację swoich postanowień.
Czyj to cel? Autorki koncertu życzeń? Czy może potencjalnego kandydata na partnera, który uznał, że bycie "wykształconym, rozgarniętym, niebrzydkim, posiadanie pracy i pasji" jest tym czego on w życiu chce?
Druga sprawa, to jakie jest kryterium sukcesu tego celu? Co znaczy, że jest wykształcony? Co znaczy rozgarnięty? Dla każdego z nas to znaczy coś innego. Po czym to poznasz? Co zrobisz by go poznać? Pójście na kurs foto, to tak jak stanie na przystanku tramwajowym, sama obecność to za mało. Co zrobisz by go sobą zainteresować? Sama obecność może nie wystarczyć.
Takie postawienie sprawy może jednak wymagać pewnego wysiłku, jak również zmiany kilku swoich nawyków i przyzwyczajeń, które mogą nie iść w parze z "wykształconym, rozgarniętym, niebrzydkim, posiadającym pracę i pasję". I tu znów, jakie jest kryterium sukcesu?

Cel a nieśmiałość

Jednym z większych benefitów posiadania celu, gdy wchodzimy w interakcję z drugą osobą, jest większa pewność siebie. W końcu, jakby nie było, pytanie osoby płci przeciwnej o godzinę przychodzi dużo łatwiej niż rozmowa, która ma doprowadzić do zapoczątkowania intymnej relacji. Jeżeli naszym celem, na początek, będzie coś co jesteśmy w stanie osiągnąć i co będzie zależało od nas samych, to z całą pewnością nasza satysfakcja z tej interakcji będzie większa, co z kolei pozwoli nam osiągnąć jeszcze większą pewność w relacjach towarzyskich.