Zmiana | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Zmiana

© Melis82 | Dreamstime Stock Photos & Stock Free Images
Samoświadomość

Jak często żyją w nas negatywne uczucia? Wielu jest takich, którzy nie są świadomi swojego własnego przygnębienia, złości, czy frustracji. Wielu funkcjonuje w tym stanie przez bardzo długi czas. Tylko ponowny kontakt z własnymi pozytywnymi uczuciami pozwala uświadomić sobie, w jakim właściwie stanie się wcześniej znajdowaliśmy.

Cztery kroki do samoświadomości

Najważniejsze jest by zrozumieć naturę tych uczuć. Zadaj sobie pytanie, jakie to uczucia? Nazwij je. Uświadom je sobie i wejdź z nimi w bliski kontakt.
Drugim krokiem, jest akceptacja faktu, że one istnieją. Istnieją w Tobie, a nie w otaczającym Cię świecie. Zmieniając otoczenie, szefa, przyjaciela, wroga i wszystkich innych ludzi, którzy Cię otaczają, marnujesz tylko czas i energię. Rzecz w tym, że wszystko jest takie jakie być powinno. Nic nie trzeba zmieniać. Nikt na świecie nie jest w stanie zrobić nic by Cię uszczęśliwić, tak samo jak nic na świecie nie jest w stanie zrobić Ci żadnej krzywdy. Czy to, że na dworze jest mróz, a Ty tracisz ochotę na to by wyjść na dwór, to problem Twój, czy mrozu? Co tak naprawdę jest przyczyną Twojego złego samopoczucia? Mróz, czy Twoje nastawienie? Rzeczywistość, która nas otacza pozbawiona jest problemów. To Ty stworzyłeś ten problem. Utożsamiłeś "ja" z "mnie". Te uczucie są w Tobie, a nie w otaczającej nas rzeczywistości.
Kolejnym krokiem, jest zaprzestanie identyfikowania się z tymi uczuciami. Nie mają ono nic wspólnego z Twoim "ja", z tym jakim jesteś. To kim jesteś nie jest określane przez Twoje uczucia. Zamień zatem "Jestem zły" na "złość jest we mnie". Kiedy mówisz "jestem sfrustrowany" zaczynasz definiować siebie w kategorii tego uczucia. To tylko iluzja. Te uczucia są w Tobie i niech tam pozostaną, zostaw je w spokoju. One miną. Tak jak wszystkie inne uczucia. Gdy szukasz przyjemnych emocji i wrażeń, przygotuj się też na depresje i złość. Szczęście i złość nie mają nic wspólnego z "ja". Odnoszą się do "mnie". Gdy to sobie uświadomisz staniesz się wolny. Przestanie Cię obchodzić, czy jesteś akceptowany czy odrzucany, przestanie mieć to dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie.
Ostatnią rzeczą, którą potrzebujesz zrozumieć to to, że jedyne co możesz zmienić to Ty sam. Każdy z nas wyobraża sobie, jakby to było gdyby ktoś inny się zmienił, partner, szef, ludzie w pracy. Zawsze to jest tak, że chcemy by dla naszego dobrego samopoczucia zmieniał się ktoś inny. Co by jednak się stało jakby Ci wszyscy ludzie się zmienili? Byłbyś równie bezradny jak przedtem. To Ty jesteś tym, który ma się zmieniać.