Tak tylko mi się powiedziało | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Tak tylko mi się powiedziało

Humpty Dumpty

Jak często w rozmowie z drugą osobą czujesz się winny, bo ktoś Ci coś zarzuca albo coś insynuuje? Jak często nieświadomie samemu manipulujesz innymi zarzucając im, że robią coś niestosownego? Jak często zastanawiasz się nad znaczeniem słów, które wypowiadasz, i które słyszysz od innych. To fascynujące ile lat spędzamy w szkole na języku polskim, a potem kompletnie nie zwracamy uwagi na nasze słowa. Może dlatego, że ktoś nam kiedyś powiedział - "nie łap mnie za słówka" albo "to tylko taka figura stylistyczna/metafora" i poczuliśmy się winni, że popełniamy jakiś nietakt?

Nie łap mnie za słówka

A skoro już o tym mowa, to czy powinniśmy się czuć winni tego, że zwracamy uwagę na czyjeś słowa? Jeżeli to tylko figura stylistyczna, to znaczy, że to co ktoś mówi nie ma kompletnie związku z tym co ten ktoś robi. Krótko mówiąc może używać dowolnych słów i mogą mieć one dowolne znaczenie. Co prowadzi do sytuacji, w której to my stajemy przed zadaniem odgadnięcia tego, co ktoś chce przekazać i stajemy się odpowiedzialni za to by to dobrze zrozumieć. To przypomina trochę słowa Humpty Dumpty, bohatera książki "Po drugiej stronie lustra" Lewis Carroll - "gdy ja używam jakiegoś słowa, oznacza ono dokładnie to, co mu każę oznaczać... ni mniej, ni więcej".

Nie zadzieraj nosa/podbródka

Może faktycznie ktoś stoi na palcach i wyciąga szyję ku górze. Może faktycznie patrzy na kogoś z wyższością. A może jest tak, że patrzy po prostu w górę, w kierunku piedestału, z którego ktoś inny do do niego mówi? Może zadziera tego nosa żeby móc dobrze widzieć kogoś kto stoi ponad nim i patrzy na niego z góry? Może "nie zadzieraj nosa" jest tylko formą przywołania kogoś do porządku, by pokornie popatrzył ze wstydem w ziemię. Kto wie?

Jesteś gruboskórny

A jesteś? Może faktycznie zakładasz na siebie powłokę, tarczę albo pancerz, żeby się chronić przed światem. Może chcesz stać się odporniejszy na ciosy. Może. A może, to ktoś stworzył powłokę w okół Ciebie, bo chce się w ten sposób od Ciebie odizolować? Myślałeś kiedyś o takiej możliwości?

Co jest prawdą?

Traktuj bardzo dosłownie, to co mówią inni. Unikniesz zastanawiania się o co im chodzi i co złego zrobiłeś. Równocześnie, nie traktuj tych słów personalnie, one nie mają za wiele wspólnego z Tobą. Te słowa tylko wyrażają, to jak inni reprezentują swój świat. Jak często słyszałeś stwierdzenia typu "nie znałem Cię z tej strony" albo "na początku wydawało mi się, że jesteś"? To prawda nikt Ciebie nie zna, bo zna tylko swoje wyobrażenie Ciebie, i to prawda, że mu się wydawało, bo nie ma to nic wspólnego z tym jaki jesteś i jak Ty sam reprezentujesz otaczającą Cię rzeczywistość w swojej głowie. W gruncie rzeczy przecież sam nie zwracasz na to zbyt wiele uwagi, bo to tylko "tak Ci się powiedziało". Prawda?

Obserwuj akademiaprzemiany.pl na Bloglovin