To jest takie nieprofesjonalne | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

To jest takie nieprofesjonalne

Teraz jest taka moda na wszystko co jest PROfesjonalne. Chcemy być profesjonalni i mieć profesjonalną obsługę. Słowo PRO jest w nazwach produktów itp. itd. Trochę bardziej rozczarowujące jest sprawdzenie znaczenie tego słowa i to dotyczy zarówno języka polskiego jak i powszechnie w tym przypadku używanego języka angielskiego. W obu przypadkach pochodzenie słowa profesjonalny jest od słowa "profesja", czyli zawód. Krótko mówiąc żeby być profesjonalistą trzeba na czymś zarabiać, a amatorem się jest wtedy, kiedy się na czymś nie zarabia.
Tyle jeżeli chodzi o definicje słownikowe. O wiele ciekawsze jest natomiast dlaczego coś określamy jako nieprofesjonalne. W moim przekonaniu najczęściej mamy do czynienia z dwiema sytuacjami, w których posiłkujemy się takim określeniem.
W pierwszym przypadku możemy mieć na myśli zarówno kogoś innego jak i siebie, gdy mówimy, że dane zachowanie jest nieprofesjonalne. Mamy jakieś fantazje/halucynacje/przekonania na temat, jak ktoś robiący coś powinien się zachowywać, co robić, a czego nie robić. Celowo używam określenia fantazje, gdyż nie jest to nic innego. Ktoś może mieć więcej/mniej doświadczenia, mieć inne doświadczenie niż my i robi to, co dla niego działa albo co wydaje mu się, że zadziała. Dodatkowo może robić cokolwiek co mu się spodoba, bo jest człowiekiem i nawet będąc w pracy, człowiekiem nie przestaje być, może więc flirtować z klientem, opowiadać o swoich fantazjach na temat tego jak coś działa, itp. itd.
W przypadku, gdy mówimy o sobie, to dlatego, żeby sobie odrobinę "dołożyć" za to, że jesteśmy człowiekiem i nie zachowujemy się jak automat.
I tu zbliżamy się do drugiej sytuacji, w której określamy coś jako nieprofesjonalne, a właściwie kogoś jako nieprofesjonalnego. W tym przypadku zdecydowanie mamy na myśli kogoś innego, a nie samego siebie. Kogoś innego, bo to ten ktoś zachował się w sposób w jaki się nie spodziewaliśmy. Robimy to, by chronić własne dobre samopoczucie po tym, gdy nie wiedzieliśmy jak się zachować w danej sytuacji, zamiast więc wziąć z tego lekcję i nauczyć się radzić sobie w różnych sytuacjach, zamiatamy sprawę pod stół i krótko okraszamy to stwierdzenie "on zachował się tak nieprofesjonalnie". Jest miło i przyjemnie, bo nie musimy brać odpowiedzialności za sytuację, za to wciąż mamy kontrolę.
Skoro PROfesjonalistą może być już student, który pracuje po zajęciach, to jak tu się teraz wyróżnić? Pozostaje nam inne magiczne słowo "ekspert". Tu już ani nie trzeba pracować, ani też nie wystarczy tylko pracować, trzeba się znać. Rzecz w tym, że granica znów jest bardzo ruchoma, bo ekspert w swojej firmie, to nie to samo co ekspert u konkurencji i nie to samo co uznany ekspert przez prasę, itp. itd.

Obserwuj akademiaprzemiany.pl na Bloglovin