Droga, na skróty | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Droga, na skróty

Road

Ludzie z natury są leniwi i mają tendencje do skracania sobie drogi. Takie skróty często bywają przydatne, zachęcające, kuszące i bardzo często dają też odmienny efekt od oczekiwanego.
Ostatnio poczyniłem bardzo interesującą obserwację, otóż siłą nawyku zacząłem skracać swoją bohaterską kwestię - "Co dziś zrobiłeś z czego jesteś najbardziej zadowolony?" do "Z czego jesteś dziś najbardziej zadowolony?". Efekt jest widoczny, niemalże na każdym kroku. Jeżeli osoba, do której się zwrócę, zna to pytanie i rozumie intencję odpowiada zgodnie z oczekiwaniem, czyli szuka satysfakcji w tym co sama dziś dokonała. Natomiast, jeżeli jest to osoba nowo poznana, odpowiedź idzie raczej w kierunku szukania zadowolenia na zewnątrz i słyszę coś w stylu "Ładna dziś pogoda", a przecież nie o to w tym chodziło, a przynajmniej nie do końca o to chodziło. Zadając pytanie w formie skróconej uzyskuję tylko połowiczny efekt - koncentracja na aspektach pozytywnych, natomiast nie uzyskuję efektu, który był intencją pytania - czyli na znalezieniu tych pozytywnych aspektów w tym czego dokonał dziś mój rozmówca.
Pójście jeszcze bardziej na skróty i zapytanie krótko "Co słychać?" może przynieść jeszcze bardziej niekontrolowany efekt i ktoś może potraktować to jako zachętę do wyrzucenia z siebie całego żalu, niezadowolenia, pretensji do świata, szefa, partnera i podzielenia się wszystkimi innymi problemami z ostatniego miesiąca. W ten sposób nie pomożesz ani tej osobie, ani sobie. Chyba, że lubisz być jak worek na śmieci, do którego inni wrzucają to wszystko, z czym sobie nie radzą. I to bynajmniej nie dlatego by skoncentrować się na znalezieniu rozwiązania swoich problemów, ale by choć przez chwilę poczuć się lepiej, znaleźć się w centrum uwagi i stać się obiektem czyjegoś współczucia.
Kiedy przestajesz chodzić na skróty i zaczynasz wyznaczać kierunek rozmowy, możesz skupić się na rzeczach, które wniosą wartość do relacji z drugą osobą i uniknąć koncentrowania się na tematach, z których nic dobrego nie wynika.