Ciemna strona mocy | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Ciemna strona mocy

Cień

W Nowym Roku, nowe inspiracje. Zmierzając w kierunku mojego ulubionego tematu - o przekonaniach (mała zapowiedź), dziś krótkie wprowadzenie, czyli o tym czym jest cień.
W każdym z nas jest takie coś, co się budzi, gdy spotykamy się z cechą osobowości, której nie akceptujemy i nie lubimy. Bez znaczenia jest to, czy ta cecha występuje u innych osób, czy w nas samych. Za każdym razem, gdy mamy do czynienia z zachowaniem, w którym owa cecha się uwidacznia, budzi się w nas chęć ucieczki albo walki. Ta cecha osobowości, to coś, co wypieramy, a wszystko to, co wyparte staje się cieniem. Cień to wszystkie cechy osobowości, które my sami albo nasze otoczenie (społeczeństwo), uznaliśmy za niepożądane i godne potępienia.
Przykładowo, jeżeli uznamy krzyk za coś niepożądanego, to w sytuacjach gdy sami na kogoś będziemy krzyczeć zaczniemy odczuwać złe samopoczucie i będziemy się sami potępiać. W innym wydaniu, krzyk będzie czymś na co nigdy sobie nie pozwolimy i będziemy go potępiać u innych. W takim przypadku będziemy mieli skłonność do zamykania się w sobie i obwiniania drugą stroną o to, że nas rani. W praktyce krzyk sam w sobie nie jest ani dobry ani zły, bo krzycząc w trakcie zabawy możemy w pełni wyrazić siebie, bo krzycząc "cisza" łatwiej będzie nam zapanować nad gromadą rozbrykanych maluchów, i krzyk w wielu innych sytuacjach będzie nam potrzebny, bo życie nie jest ani czarne ani białe, i z różnymi sytuacjami będziemy mieli do czynienia.
W samej naturze rzeczy, jeśli z czegoś zrezygnowaliśmy, to nie mamy do tego dostępu. W związku z czym w sytuacjach, gdy dany zasób będzie nam potrzebny, np. wspomniany krzyk będziemy odczuwać złość, frustrację, będziemy czuć się ofiarami, pojawi się strach i lęk. Nie będziemy też w stanie odczuwać w pełni samych siebie, bo jakiejś części nas samych będzie nam ciągle brakowało. W konsekwencji bardzo często będzie tak, że znajdziemy sobie partnera, który będzie miał właśnie tą wypartą przez nas cechę, a potem ponieważ uznaliśmy ją za niepożądaną, będziemy chcieli tą cechę w naszym partnerze zmienić.
Rzeczywistość jest taka, że wszystko ma swoją ciemną i jasną stronę. Również te cechy osobowości, które my sami uważamy za pożądane. I tak np. gdy uznamy, indywidualizm za coś gorszego niż przynależność do grupy, grozi nam że będziemy bezkrytycznie wierzyć w przekonania grupy (słynne, ale inni też tak twierdzą/myślą/robią), do której przynależymy, w konsekwencji kompletnie zignorujemy to co chce nam przekazać jednostka. Dobrze obrazuje to sprawa Amber Gold, przed którym przestrzegała KNF, a jednak ludzie ślepo wierzyli, że "większość", która zainwestowała tam pieniądze wie co robi i ma rację. Podobnie będzie z takim cechami jak wrażliwość i empatia. Jasną stroną wrażliwości będzie umiejętność zrozumienia drugiej osoby, zaś jej ciemna strona, to branie rzeczy personalnie i przejmowanie się wszystkim co się nam wydarza. Z kolei, empatia pozwala nam odczuwać to co czują inni ludzie, a jej ciemna strona, to skłonność do identyfikowania się z nie swoimi problemami.
W praktyce, nie ma możliwości by doświadczać świat tylko fragmentarycznie i zawsze będziemy mieli do czynienia z jasną i ciemną stroną każdego elementu otaczającej nas rzeczywistości. Im szybciej to zaakceptujemy i podejmiemy decyzję o tym by przyjąć z powrotem do siebie to co zostało przez nas wyparte, tym szybciej osiągniemy stan wewnętrznego spokoju i tym łatwiej będzie nam odczuwać pełnię.
Zatem, następnym razem, gdy nasz partner, szef, obcy na ulicy, zrobi coś co nas zirytuje albo zezłości, to zamiast narzekać, może warto się zastanowić, która to wyparta część naszej osobowości daje tu o sobie znać. I popatrzeć na tą sytuację albo osobę jak na prezent od "rzeczywistości", która chce nam dać coś do zrozumienia. Czasami może być to bardzo trudne, ale od tego by w tym pomóc, jest dobry coach.