Asertywność względem siebie | Coaching Wrocław | akademiaprzemiany.pl

Asertywność względem siebie

Pressure cooker

W moim ulubionym cyklu o asertywności, dziś posłużę się metaforą "szybkowaru", zaporzyczoną od Tonego Robbinsa. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale z pewnością przestanie, gdy przez chwilę zastanowimy się, jak właściwie działa garnek ciśnieniowy.
Szybkowar to szczelnie zamknięty garnek z zaworem bezpieczeństwa. Ogrzewana w nim woda zamienia się w parę, która nie znajdując ujścia powoduje wzrost ciśnienia w jego wewnątrzu. W chwili, gdy ciśnienie pary osiągnie poziom, który zagraża rozerwaniem naczynia, otwiera się zawór bezpieczeństwa i część pary jest wypuszczana. Cykl ten powtarza się wielokrotnie.
To zabawne jak często funkcjonujemy, niemalże w identyczny sposób. Najpierw pojawia się sytuacja, która powoduje w nas wzrost napięcia. Jeżeli stan ten utrzymuje się przez dłuższy czas, to w pewnym momencie dochodzi do momentu, w którym nasza wytrzymałość się kończy i decydujemy się podjąć jakieś działania i przygotowujemy plan, który ma na celu definitywne rozwiązanie naszego problemu. Gdy jednak czynnik wywołujący nasz dyskomfort chwilowo osłabnie, zaczynają pojawiać się różnego rodzaju wątpliwości - "może ja przesadzam", "może będzie już dobrze", "to bez sensu", "po co psuć atmosferę" i nasza motywacja do realizacji naszego postanowienia spada, a problem pozostaje nierozwiązany. Cykl ten podobnie jak w przypadku szybkowaru, może powtarzać się wielokrotnie i dotyczyć zarówno życia osobistego, jak i zawodowego.
To co jest nam potrzebne by go przerwać, to zachowanie asertywne względem siebie i swoich decyzji, czyli krótko mówiąc trwanie przy swoich ważnych postanowieniach. Dobrym przykładem są tu wszelkiego rodzaju relacje z kolegami i koleżankami w pracy. Często jest tak, że jest coś co nam w danej relacji przeszkadza i chcemy to zmienić. Planujemy dokładnie rozmowę z daną osobą, wiemy jakie są nasze oczekiwania i chcemy zadbać o nasze dobre samopoczucie. Przychodzimy do pracy, a akurat dziś ta osoba ma świetny humor, a jej zachowanie znacząco różni się od tego, które nam tak bardzo przeszkadza. I od razu zaczynają pojawiać się wątpliwości albo myśli typu - "jak zrobi to jeszcze raz to wtedy mu powiem", nasza motywacja spada i wycofujemy się z wcześniej podjętych decyzji. Po pewnym czasie jednak sytuacja się powtarza, ale wtedy reagujemy już ze zdwojoną złością albo się jeszcze bardziej wycofujemy, a winą za to wszystko obarczamy drugą osobę.
W rzeczywistości jednak, sami odpowiadamy za to, że nie byliśmy wcześniej konsekwentni w naszych postanowieniach i wycofaliśmy się z naszych decyzji o tym by raz na zawsze usunąć przyczynę naszego niezadowolenia.
Dlatego, jeżeli już raz zdecydowałeś się podjąć jakieś działanie, to przy nim trwaj, a jeżeli decydujesz się z niego wycofać, to tylko pod warunkiem, że zaakceptowałeś aktualny stan rzeczy i przestał Ci on przeszkadzać, bo nauczyłeś się z nim radzić w zupełnie inny sposób.
Jeżeli zaś czujesz, że potrzeba Ci kogoś kto pomoże Ci wytrwać w Twoim postanowieniu i utrzymać wysoką motywację do jego realizacji, to jaknajszybciej taką osobę znajdź. W każdej drodze warto mieć jakieś wsparcie.